Rozdział 9

Jak powinny zmienić się religie?

Nie bez powodu duchowni różnych wyznań nazywają się duszpasterzami. W tym określeniu szczególnie lubuje się chrześcijaństwo. Ma to być trochę bardziej przyjazne określenie niż ksiądz, pastor czy pop.

Dla osoby postronnej oznacza to jednak tak zwany rząd dusz, czyli bezrefleksyjne prowadzenie wiernych zgodnie z doktryną danej religii. Oznacza to właściwie prowadzenie ludzi w podobny sposób, jak pasterz prowadzi owce. Nie dopuszcza on do swych „owieczek” nikogo poza kręgiem duchowieństwa swego wyznania, stale podtrzymując swą władzę nad wiernymi. Jest dla nich wyrocznią, co do zasad wiary. Ponieważ jest to prowadzenie nastawione na bierność, czyli bezproduktywne oczekiwanie na zbawienie, to może być to sytuacja niezgodna z właściwym celem historii zbawienia.

Warto zatem przyjrzeć się tej sytuacji porównania duszpasterzy z prawdziwymi pasterzami owiec. Ci ostatni twierdzą słusznie, że chronią swoje stado owiec przed żarłocznym wilkiem. Dobrze by było, aby duszpasterze jasno określili imię „żarłocznego wilka” jako Szatana. Wroga dla swojej „trzódki” nie można przecież utożsamiać z każdym, kto nie postępuje tak, jak głosi ich doktryna. Przez jasne określenie roli „złego władcy tego świata” wiele osób mogłoby zrozumieć, że ludzkości zagraża tylko jeden wróg.

Jeśli ci duchowni robią tak od tysiąca lat, a świat jest wciąż zły, to w pewnym sensie uniemożliwiają zbawienie oraz sprzyjają dalszemu istnieniu takiego świata, jaki mamy obecnie. Dla kolejnych pokoleń, takie duszpasterstwo jest właściwe prowadzeniem owieczek na rzeź. Tę rzeź należy rozumieć jako śmierć duchową, która obejmuje wszystkich, którzy bez wiedzy o swej właściwej sytuacji wchodzą po śmierci fizycznej do świata duchowego. Są zatem zupełnie nieprzygotowani do zastanej tam rzeczywistości.

Essenceizm, analizując stan świata pozostającego pod znacznym wpływem i kontrolą Szatana, doszedł do wniosku, że większość wyznań religijnych może nieświadomie sprzyjać dalszemu panowaniu Szatana nad ludźmi. Nie dość, że przywódcy polityczni i ich partie polityczne często tworzą reżimy autorytarne, to uciemiężeni przez nich ludzie muszą być świadkami współpracy przywódców religijnych z dyktatorami, ciemiężycielami i władcami nieliczącymi się ze swoimi podwładnymi. Do tego dochodzi pazerność wielkich korporacji, egoizm biznesmanów i spryt przestępców wykorzystujących słabość prawa. Wszystko to składa się na smutny obraz naszego ziemskiego piekła.

W tym opracowaniu szczególną uwagę postanowiłem skupić na trudnym do zaakceptowania udziale religii w podtrzymaniu zła na świecie. Tak jak sugerowałem powyżej, mogło to być postępowanie nieświadomie podtrzymujące panowanie Szatana nad ludzkością. Warto wiec zwrócić uwagę na pełne poświęcenia działanie proroków, wizjonerów, reformatorów czy świadomych duchownych, którzy często swoje wysiłki przepłacali życiem. Ginęli najczęściej z rąk ludzi, którzy prawdopodobnie pozostawali pod wpływem Szatana. Niestety zbyt często byli to hierarchowie wielkich religii światowych, szczególnie islamu czy chrześcijaństwa. Znamiennym przykładem tej sytuacji było zamordowanie Chrystusa. Sojusz ówczesnego duchowieństwa z politykami i z okupantami Izraela doprowadził w bardzo krótkim czasie do pozbawienia życia Syna Bożego. Nie da się lepiej wytłumaczyć odrzucenia Jezusa przez naród czekający tak długo na Mesjasza, jak tylko wpływem Szatana na przywódców religijnych i politycznych. Zresztą mechanizm współpracy władzy religijnej z władzą polityczną okazał się w całej historii ludzkości najlepszą bronią Szatana przeciw procesowi zbawienia.

Religie mają teraz przed sobą zadanie zbawienia świata od zła i nikt ani nic nie może ich od tej odpowiedzialności uwolnić. Wiem, że czeka je trudny okres odchodzenia od dawnych sposobów działania. Essenceizm proponuje religiom swoisty trening w działaniu na rzecz zła cywilizacyjnego. Chodzi o poświęcenie się misji zahamowania postępującej degradacji środowiska biologicznego, o wsparcie naukowców z organizacji ekologicznych oraz ludzi zaangażowanych w walkę z postępującym niszczeniem naturalnego środowiska życia na kuli ziemskiej. To bardzo ważne zadanie. Duchowni i współpracujący z nimi działacze religijni mają przecież dobrą pozycję oraz warunki materialne, aby sprostać temu zadaniu. Gdy już zdobędą doświadczenie w zbawianiu świata od zła cywilizacyjnego, to może lepiej zrozumieją, jak zbawiać świat od zła moralnego, a właściwie od stanu zła, w którym tkwi nasz świat. Siła i doświadczenie bardzo im się przydadzą, gdyż twórca zła, Szatan, jest bardzo trudnym i bezwzględnym przeciwnikiem.

 

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść książek dotyczących essenceizmu:

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”

 6. Essenceizm 6 - “Nieprawdziwi bogowie z tego świata”

 7. Essenceizm 7 - “Miłość z tego i nie z tego świata” - (publikacja w późniejszym czasie)