Rozdział 5

Nieprawdziwy bóg tego świata

Gdy już rozpoznamy istnienie różnych urojonych czy wyimaginowanych bogów wytworzonych przez liczne wyznania religijne, to należałoby w końcu zrozumieć istnienie tego jednego, czynnego boga naszego świata. Istnieje on rzeczywiście i nie jest żadnym urojeniem. Chodzi bowiem o Szatana, który zajął miejsce naszego Stwórcy. To o nim wielokrotnie mówił Jezus Chrystus. Określał go nie tylko jako ojca kłamstwa, a także jako pana, władcę, księcia, a nawet boga tego świata. Wskazał w ten sposób na upadłego Archanioła Lucyfera. W moim systemie też chodzi o niego. To, co opisuję, ma formę dedukcji, nieopartej na żadnym naukowym dowodzie, ale korzystającej ze ścisłego analitycznego myślenia. Jest to więc logiczna analiza różnie interpretowanych zapisów biblijnych.

Według essenceizmu Szatan to były archanioł. Tak jak to zostało opisane w poprzednich opracowaniach essenceizmu, Stwórca wyznaczył go razem z innymi aniołami, by wychowywał pierwszych ludzi do momentu, gdy w sposób bezpieczny będą mogli posługiwać się najpotężniejszą siłą stworzenia, czyli siłą miłości. Pierwoistna Siła Miłości, wywodząca się z Serca Bytu Pierwoistnego jest jedyną siłą, która wytwarza pierwoistny stan dobra (nazwę tej siły w przypadku działalności Stwórcy piszę dużymi literami). Wychowawcą pierwszych ludzi w trakcie ich rozwoju prowadzącego do doskonałości był Archanioł Lucyfer. Tak musiało się stać, gdyż doskonały Stwórca nie mógł bezpośrednio wychowywać swoich dzieci. Z tego powodu Archanioł dysponował wspomnianą Siłą Miłości przekazaną mu przez Stwórcę. Jedynym niebezpieczeństwem w tym stanie było niewłaściwe jej ukierunkowanie. Jak to już wykazywałem w moich opracowaniach, właśnie ta sytuacja nastąpiła. Zmiana kierunku siły miłości spowodowała powstanie równie potężnej siły władzy będącej źródłem zła. To jest tak, jak ze zmianą na przeciwny elektrycznego ładunku cząstek elementarnych, gdy powstaje antymateria. 

Skutki wydarzenia z początku naszych dziejów rzutują do dziś na całą historię. Odczuwamy to jako zło wytwarzane przez siłę władzy. Dodatkowo w wyniku tej sytuacji został zatrzymany cały duchowy rozwój ludzkości. Zatem były Archanioł Lucyfer, teraz już jako Szatan, jest władcą naszego świata. W tym niezwykłym przypadku w jednej istocie powstała podwójna osobowość. Nastąpiło to, gdy pierwotna osobowość dobrego Archanioła została „obrócona” w przeciwnym kierunku, powodując powstanie złej „nowotworowej” osobowości, to znaczy osobowości Szatana. Odziedziczyła ona moc Archanioła Lucyfera, ale całkowicie obróconej w przeciwnym kierunku w stosunku do tego, który był jej pierwotnie przypisany. Dalsze istnienie właściwego Archanioła zostało jakby zamrożone. Zatem aktywnie działa tylko zła strona jego osobowości utworzona poza prawem stworzenia. W ten sposób Szatan został duchowym ojcem ludzi, odseparowując ich od Prawdziwego Ojca. Dziedzicząc dobre ojcostwo Boga oraz złe ojcostwo Szatana, mamy w sobie dwie natury: tę pierwoistną, dobrą i tę upadłą, złą. Niestety ta zła ma przewagę.

Jezus, poza określeniem Szatana jako „boga tego świata”, nazwał go też księciem tego świata. W ten sposób chciał pewnie podkreślić, że upadły Archanioł Lucyfer wciąż nami manipuluje. Syn Boży dobrze wiedział, co Szatan robi z ludzkością, używając w przeciwną stronę siłę miłości przemienioną teraz w siłę władzy. Pojęcie „książę” zostało przez Jezusa użyte, aby podkreślić pozycję kogoś, kto jest tak bliski królowi, że może go zastąpić. Na pewno chodziło o to, że właściwym królem w Królestwie Niebieskim może być tylko sam Bóg-Stwórca, a archaniołowie są jakby „zastępcami” wspierającymi Boga-Króla. W okresie misji Jezusa, gdy wokół panowali różni władcy, takie porównanie mogło być dobrym sposobem, aby wyjaśnić ludziom sytuację świata, w którym żyją. Chciał też wskazać, że ludzie, czyli przyszli synowie i córki Boga, powinni stać wyżej niż książęta. W takim świecie wszyscy poza dziećmi króla pełnią rolę sług. Aby to wykazać sam Jezus poszedł na pustynię, aby po czterdziestodniowym poście udowodnić, że Syn Boży jest panem świata aniołów, a zatem każdy z nich, w tym również Lucyfer, jest tylko sługą Boga i ludzi.

Jezus jeszcze przy innej okazji nazwał Szatana panem tego świata. Nauczał tak, gdyż znał potęgę upadłego archanioła i jego zgubny wpływ na ludzi. Niestety nauki Syna Bożego nie zostały przyjęte przez współczesnych Mu mieszkańców Izraela, a szczególnie przez władców politycznych i przewódców religijnych. To oni, posługując się siłą władzy odziedziczoną po Szatanie, a bazującej na ich upadłej naturze, doprowadzili do śmierci Jezusa przygotowanego do zbawienia ludzkości. Zatem nie doszło do pełnego zbawienia świata i likwidacji Szatana. Tylko dzięki świadomości tej sytuacji Jezus uratował kosztem swego życia część Swojej misji, zostając Odkupicielem ludzkości. W ten sposób odebrał Szatanowi władzę prawie nad całym światem duchowym.

Mamy zatem tu na Ziemi wprowadzoną przez Szatana siłę władzy oraz odziedziczoną od niego upadłą naturę „ukorzenioną” w nas samych.  Ten stan jest całkowicie sprzeczny z koncepcją Stwórcy. Oczywiście w praktyce panują nad nami inni ludzie, chociaż za kulisami historii ludzkości stoi bezprawny władca tego świata.

Opiszę jeszcze jedno bardzo niekorzystne zjawisko związane z nieprawdziwym bogiem naszego świata. Mianowicie Szatan doprowadził do swego rodzaju „zabetonowania” naszego świata. Odciął nas na stałe od naszego Prawdziwego Ojca, przejmując tym samym kontrolę nad nieświadomymi tego ludźmi. Najgorsze jest to, że zmylił także przywódców religijnych, którzy nauczają nas, że kiedyś Bóg ogłosi koniec świata, przeprowadzając przy udziale Syna Bożego sąd ostateczny. Jak nauczają główne wyznania religijne, tak ponoć ma się zakończyć panowanie zła.

Essenceizm, przeciwstawiając się temu życzeniowemu rozwiązaniu problemu zła, twierdzi, że tylko ludzie są powołani do usunięcia Szatana z naszego świata. Już raz była podjęta taka próba przy udziale Jezusa Chrystusa; o czym pisałem powyżej. Naprawiając błąd sprzed dwu tysięcy lat, powinniśmy wytworzyć sytuację, aby na Ziemi mógł znów narodzić się człowiek bez żadnej zależności od Szatana, czyli Syn Boży, tak jak Jezus Chrystus. Tego nie da się ominąć, gdyż pierwotna koncepcja Stwórcy też przewidywała powstanie dobrego świata od narodzenia się na Ziemi mężczyzny i kobiety posiadających tylko pierwoistną osobowość otrzymaną od Stwórcy. Jeśli nie zrozumiemy tej sytuacji, to na zawsze może zostać „zabetonowany stan”, w którym na wieki będziemy mieli panowanie nieprawdziwego boga tego świata.

 

 

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść książek dotyczących essenceizmu:

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”

 6. Essenceizm 6 - “Nieprawdziwi bogowie z tego świata”

 7. Essenceizm 7 - “Miłość z tego i nie z tego świata” - (publikacja w późniejszym czasie)