Rozdział 24

Zafałszowanie stanu misji religijnej

Aktywność różnych religii, poza typową rolą głoszenia istnienia Boga, dość często wzbudza podejrzenie, że odgrywają one też negatywną rolę w historii świata. Można bowiem przypuszczać, że za ich działaniem stoi sam Szatan. Mógł on swoją siłą władzy wytworzyć taki ich stan, że umożliwia mu to kontrolę nad nimi.

Wyobraźmy sobie stan, w którym społeczeństwa uznają, że tylko religia ma zajmować się zbawieniem świata prowadzącym do powstania dobra na świecie i do ostatecznej likwidacji zła. W związku ze swoistym podziałem ról w społeczeństwie pozostałe dziedziny życia dotyczące polityki, kultury, nauki, gospodarki, finansów czy przedsiębiorczości zajmują się tylko tym, do czego zostały powołane. Z tego względu mogą pozostawić dziedzinie religii całą odpowiedzialność za duchowy stan społeczeństw. Nie jest to jakaś wydumana sytuacja, gdyż taki stan panuje w większości krajów świata.

Jeżeli faktycznie Szatan jest „panem tego świata”, to robi wszystko, aby nie stracić swego panowania. On nigdy nie odpuszcza. Mógł tak pokierować rozwojem religii, aby zostały one całkiem ubezwłasnowolnione, a ich duchowni utracili właściwą świadomość swej misji. W większości wyznań wystarczyło tylko wpłynąć na ich liderów i hierarchów, aby przekierować całą ich aktywność na korzyść „władcy tego świata”.

Widać to najlepiej na przykładzie chrześcijaństwa ze szczególnym wyróżnieniem katolicyzmu. Od początku jego istnienia kolejne sobory biskupów przenosiły na Boga odpowiedzialność za zbawienie świata. Najpierw uznano Jezusa za Boga, który zstąpił z nieba, aby jako Osoba Trójcy Świętej dokonać zbawienia. Potem, ignorując zbrodnię narodu izraelskiego, uznano, że Jezus przeprowadził pełne zbawienie, a więc ludzkości pozostaje tylko Jego powtórne pojawienie się w celu dokonania Sądu Ostatecznego. Zaprezentowano też Boga, który zna ludzkie działania, który wedle własnego uznania zsyła z nieba łaski na wybranych ludzi oraz odgórnie obdarza ich Swym miłosierdziem. Zatem wszystkie ważne spawy dotyczące uwolnienia ludzkości od zła przeniesiono z czasem na Boga. Ten zafałszowany układ zapewnił wszystkim duchownym komfortową pozycję w społeczeństwach oraz wszelkie wygody umożliwiające wieczne trwanie w tej sytuacji.

Zgodnie z essenceizmem Byt Pierwoistny nie zna zła, nie uczestniczy w życiu naszego świata i samodzielnie nie dokona zbawienia. Wobec tego, przy braku właściwego działania religii, obecna sytuacja będzie trwała wiecznie. Oznacza to, że przez kolejne setki lat będziemy czekali na to, co zrobi Bóg i utrzymywali duchownych, którzy wciąż głoszą swoją wymyśloną i nierealną koncepcję przyszłości. Oni wciąż spokojnie czekają na to, co zrobi Bóg i „odcinają kupony” ze swej pasywnej misji.

Nie muszę więc dodawać, jak bardzo jest zadowolony z tej sytuacji prawdziwy twórca zła. Nie muszę również dodawać, że ze strony kleru będą zwalczane wszelkie wysiłki, aby zmienić tę sytuację. Może nas zatem czekać wieczne i beznadziejne oczekiwanie na to, co się nigdy nie zdarzy. W essenceizmie nazywa się to czarnym scenariuszem dla ludzkości.

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść książek dotyczących essenceizmu:

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”

 6. Essenceizm 6 - “Nieprawdziwi bogowie z tego świata”

 7. Essenceizm 7 - “Miłość z tego i nie z tego świata” - (publikacja w późniejszym czasie)