Rozdział 16

Między dobrem a złem

Kiedyś Owidiusz w swoich „Wyznaniach” stwierdził, że ludzka natura jest przyczyną zła. Było to dawno temu. Nie znał on wówczas pojęcia teodycei i nie miał dylematu, czy zło ma coś wspólnego z Bogiem, czy nie. Essenceizm też nie ma tego dylematu, twierdząc, że Bóg nie zna zła. Dlatego może analizować powstanie zjawiska zła bez związku z Bytem Pierwoistnym i z Jego wiedzą. To jest jasne przesłanie essenceizmu.

Ludzie jakoś dziwnie unikają rozmów na tematy dotyczące istnienia zła przy równoczesnym istnieniu absolutnie dobrego Boga. Faktycznie wszechobecność i wszechwiedza Boga jest tak mocno zakorzeniona, że żadne racjonalne argumenty nie trafiają ludziom do przekonania. Zresztą w ogóle przy tematach, które porusza essenceizm istnieje dziwna niechęć do zastanawiania się nad sensem zjawisk, które porusza mój system. Do tych tematów należy między innymi problem powstania wszechświata z udziałem Stwórcy, zrozumienie sensu życia ludzkiego w perspektywie jego wiecznego trwania, a przede wszystkim problem funkcjonowania zła i jego ewentualnego osobowego źródła, czyli Szatana. Czasami ludzi wręcz ogarnia strach przed poruszaniem takich tematów.

W praktyce w naszym świecie zło istnieje razem z dobrem i trudno jest dopatrzeć się przewagi pierwotnych praw i zasad pochodzących od Stwórcy nad złymi prawami powstałymi z inspiracji Szatana. Istnieje zatem ogromna potrzeba działania instytucji religijnych, które wskazałyby, że dobro pochodzi z Siły Miłości wywodzącej się od Boga, a zło z siły władzy pochodzącej od Szatana. To stwierdzenie essenceizmu skierowane jest nie tylko do religii, lecz służy także do mobilizacji wszelkich instytucji społecznych. Chodzi na przykład o określenie zła jako niestosowania się do przyjętych w sposób demokratyczny praw i zasad moralnych. Na przykład złamanie konstytucji jakiegoś państwa powinno być określane jako zło. Dlatego osoby łamiące prawo, czy to moralne, państwowe, czy boskie, są osobami złymi i mogą być traktowane jako pozostające pod wpływem źródła zła, czyli Szatana.

Dobro pisane dużą literą dotyczy stanu istnienia Bytu Pierwoistnego. Według essenceizmu jest ono funkcją wynikłą ze spójności i jedności między głównymi atrybutami Stwórcy, czyli Jego Inteligencją, Wolą i Uczuciowością ześrodkowanymi w Jego Sercu. Dobro stanowi zatem funkcję Siły Miłości wypływającej z Serca Bytu Pierwoistnego. Siła Miłości rzutuje na całe stworzenie, a zwłaszcza na człowieka. Odbieramy ją jako działanie Opatrzności Bożej, czyli działanie Jego Praw i Zasad. Znaczenie tych pojęć zostało opisane w kompendium głównych pojęć essenceizmu, które zamieszczam na moich stronach internetowych i w czwartej książce o essenceizmie.

Ogólnie można powiedzieć, że dobro jest tym, co powinno być lub istnieć pierwotnie, a zło tym, czego nie powinno być. Ujmując to jeszcze inaczej, Bóg jest Kimś, kto powinien istnieć zawsze, a Szatan nie powinien się w ogóle pojawić. Jak  twierdzi essenceizm w oparciu o oświadczenia Chrystusa, Szatan nie jest jakimś naszym urojeniem, ale kimś zdecydowanie substancjalnym, czyli jak najbardziej konkretną istotą z rzeczywistości duchowej. Jest zatem osobowym ucieleśnieniem zła, które weszło w nasz świat.

Chociaż nauka nie uznaje Biblii jako wiarygodnego źródła wiedzy, to jednak uwzględnia pewne sugestie, które kryją się za symboliką opisów biblijnych. Dotyczy to wielu zjawisk, jednakże najważniejszym przesłaniem, które może wynieść z Biblii jest problem powstania i funkcjonowania zła w ludzkim świecie.

Resumując, essenceizm uznaje zło za zjawisko w pełni związane z ludźmi. Wynika to ze sztandarowego twierdzenia tego systemu, że Byt Pierwoistny nie zna zła, a nawet nie może go znać. Zostało to jasno zaznaczone na początku tego rozdziału, ale także we wszystkich publikacjach mojego systemu. Zło według essenceizmu to jedyny wyjątek od koncepcji wszechwiedzy pochodzącej od Stwórcy. Powstało całkowicie poza Nim i dlatego jest Mu nieznane. Zło zostało wprowadzone do naszej rzeczywistości przez Archanioła Lucyfera i pierwszych ludzi jako nowa jakość już po stworzeniu świata. Ta wyjątkowość została określona w Biblii jako jedyne „drzewo poznania dobra i zła” umieszczone wśród wszystkich innych istniejących tam drzew. Zatem nie jest to zwykła jakość czy zjawisko, jakich jest wiele we wszechstworzeniu. To rodzaj antyrzeczywistości, czyli osobliwości powstałej poza Bytem Pierwoistnym.

Powtarzam jeszcze raz, że zło to stan naszego świata, w którym powszechnym zjawiskiem jest władza generująca zło. Im więcej władzy: zakazów, nakazów, przepisów wymuszających konkretne postępowanie, tym mniej miłości. Te zjawiska prowadzą do władzy totalitarnej, posługującej się w ogromnej skali siłą zła. W ten sposób zanika dobro. Dlatego ludzkość czeka trudna droga, aby powtrzymać zło i przywrócić dobro.

 

 

 

 

 

Essenceizm -

Analityczny system dla zrozumienia istnienia Boga, świata duchowego i wieczności człowieka

Na tej stronie przedstawiona jest treść książek dotyczących essenceizmu:

 1. Essenceizm 1 - “Bóg nie jest z tego świata”

 2. Essenceizm 2 - “My jesteśmy z tego świata”

 3. Essenceizm 3 - “Zło jest z tego świata”

 4. Essenceizm 4 - “Wizja nie z tego świata”

 5. Essenceizm 5 - “Wieczność nie jest z tego świata”

 6. Essenceizm 6 - “Nieprawdziwi bogowie z tego świata”

 7. Essenceizm 7 - “Miłość z tego i nie z tego świata” - (publikacja w późniejszym czasie)