Pierwoistna Siła Miłości Bytu Pierwoistnego –

jądro teorii wiecznego istnienia

Pod pojęciem Prawdziwego Boga, zwanego w teorii wiecznego istnienia Bytem Pierwoistnym, rozumiem Pierwszą Przyczynę wszechrzeczy. Określenie Byt Pierwoistny wprowadzam po to, aby, na ile to możliwe, dokonać w miarę naukowego i obiektywnego zbadania możliwości Jego istnienia. Nie będę się zatem odnosił do różnych „bogów” ukształtowanych przez teologie religijne na przestrzeni wieków. Byt Pierwoistny nie jest Zeusem, Ozyrysem, Manitou, Ormuzdem, Jahwe, Allahem ani Trójcą Świętą.

Do zrozumienia Bytu Pierwoistnego nie jest potrzebna Biblia, Koran ani żadna inna święta księga. Jego istnienie i przymioty wynikają z otaczającej nas rzeczywistości. Po poznaniu praw czasoprzestrzeni wszechświata oraz stanu „przestrzeni” poza nią, czyli niematerialnej sfery poza czasem i przestrzenią, doszedłem do wniosku, że taki Byt Pierwoistny jest koniecznością. Zmusiło mnie to do bardzo uważnej analizy astrofizyki teoretycznej, fizyki klasycznej, fizyki kwantowej oraz wielu innych nauk. Wszystko to w celu poznania faktów, które mogą świadczyć o konieczności istnienia Pierwszej Przyczyny.

Byt Pierwoistny jest Bytem istniejącym od wstecznej nieskończoności, czyli od zawsze. W rozwinięciu tej definicji należy dodać, że Byt Pierwoistny, którego łączymy z wiecznością, istnieje obecnie i będzie istnieć zawsze. Tego oczywiście nie można udowodnić. Jest to na razie warunek wyjściowy, który przyjmuję jako założenie. Wynika on z intuicyjnego zrozumienia Początkowej Konieczności. To założenie będzie stale przeze mnie sprawdzane. Każde ważne twierdzenie w tym opracowaniu podlega weryfikacji przy użyciu sformułowania: „jeżeli taki Byt Pierwoistny istnieje, to…”. Od wyniku tej weryfikacji będzie zależał końcowy rezultat tego opracowania.

Teoria wiecznego istnienia głosi, że Byt Pierwoistny powinien być Przyczyną Sprawczą, czyli Stwórcą, gdyż to jest podstawowy powód, dla którego w ogóle zastanawiamy się nad Jego istnieniem. Oczywiście, jeżeli On istnieje, to musi być Nieskończonością, Absolutem i Doskonałością oraz kojarzyć się ze źródłem absolutnego Dobra. Absolutność tego Bytu oznacza, że jest On niezależny od niczego i od nikogo. Jest zatem Bytem „bezwarunkowym”, niezależnym również od naszej opinii. To, że Byt Pierwoistny jest doskonały, oznacza, że wymiar tego, czego dokonuje, ma charakter ostateczny. Można rozumieć to też tak, że Jego dzieła nie wymagają poprawy ani żadnej modyfikacji. Ich stan jest bowiem „dopracowany” pod każdym względem. To, że Bóg jest nieskończonością, oznacza, że był, jest i zawsze będzie.

Jeżeli Byt Pierwoistny traktujemy poważnie, to powinien być Bytem tworzącym tylko samo dobro, piękno i miłość. Warto wyobrazić sobie istnienie tych wartości zanim powstał wszechświat.  Tak mogło być tylko wtedy, gdy stan rzeczywistości poza czasem i przestrzenią był całkowicie przeniknięty Pierwoistną Siłą Miłości stanowiącą sedno Bytu Pierwoistnego.

Zgodnie z wynikiem analiz systemu essenceizm czasoprzestrzeń wszechświata z jej różnymi formami energii i materii wyłoniła się z Osobowości Bytu Pierwoistnego oraz z Jego Energii. Dokonało się to przy udziale Pierwoistnej Siły Miłości. Ta Siła, czyli ukierunkowana Miłość, stanowi zarazem Siłę Jego Praw i Zasad, czyli Sprawczą Siłę Twórczą. Z teorii wiecznego istnienia wynika, że Byt Pierwoistny jest przeniknięty Pierwoistną Miłością, czyli Twórczą Energią stale wypływającą z Jego Serca. Od zawsze Jego Miłość wytwarzała potrzebę zaistnienia kogoś, kto byłby jej „odbiorcą”, a równocześnie kogoś, kto by tę miłość odwzajemniał. Chodzi o nas, o ludzi. W ten sposób stan istniejący odwiecznie w Osobowości Bytu Pierwoistnego przenosi się na każdego człowieka, czyniąc z niego istotę na Jego Obraz i podobieństwo. Dlatego każdy z nas powinien odziedziczyć od Niego miłość, którą teoria wiecznego istnienia określa jako miłość prawdziwą. Musimy tylko uważać, aby ta miłość była zawsze prawdziwa, czyli ukierunkowana na rzecz dobra poszczególnych ludzi, a nie dla nas samych. Odwrócenie kierunku prawdziwej miłości ku sobie tworzy stan sprzeczny z koncepcją Stwórcy, czyli zło. Niestety takie odwrócenie kierunku Pierwoistnej Siły Miłości zniszczyło na początku historii ludzkości wiedzę o wieczności i prawdziwej miłości od Stwórcy.

To zło wniósł Szatan, tworząc siłę władzy nad ludźmi. Odtąd siła władzy stale niszczy na Ziemi dobro.

Z teorii wiecznego istnienia wynika również, że ostateczną przyczyną działania Pierwoistnej Siły Miłości, która stworzyła wszechświat, jest utworzenie środowiska, w którym ludzie mogliby dochodzić do poziomu doskonałości przynależnej istotom na Obraz i podobieństwo Stwórcy. Można więc powiedzieć, że wszechświat postał dla ludzi, a zwłaszcza po to, abyśmy w ciągu fizycznego życia przygotowali się do wiecznego przebywania ze swoim Ojcem Niebieskim.